Blog nie tylko o tenisie i niekoniecznie na serio. Autorem jest Jakub Ciastoń, dziennikarz Gazety i portalu Sport.pl
Blog > Komentarze do wpisu
Trzy polskie ćwierćfinały. Why not?

Jerzy Janowicz

Wierzę, że tak będzie. Wierzę, że Agnieszka Radwańska pokona w poniedziałek Cwetanę Pironkową, Łukasz Kubot - Adriana Mannarino, a Jerzy Janowicz - Juergena Melzera i w ćwierćfinałach Wimbledonu zobaczymy po raz pierwszy trójkę polskich singlistów. A w półfinale - co najmniej jednego, bo przecież Kubot wpada potem na Janowicza.

Radwańska po ciężkim meczu z Madison Keys, rywalką świetnie serwującą, uderzającą piłki bardzo mocno, powinna - tak coś czuję - wygrać z Pironkową pewnie. Na Agnieszkę takie trudne mecze, pod warunkiem, że wygrane, działają mobilizująco, uskrzydlająco. Oczywiście do gry Agnieszki, nieco zbyt pasywnej, szczególnie w drugim secie, można się było przyczepić. Ale Pironkowa to nie Serena Williams. Na razie jeszcze nie wspinamy się na Mt. Everest. Bułgarkę Polka świetnie zna, pokonała ją już siedem razy. Rok temu na trawie w Eastbourne przegrała w I rundzie, ale ta porażka nie będzie miała znaczenia. Agnieszka na Wimbledon mobilizuje się dużo mocniej - rok temu doszła po tamtej przegranej do finału. Pironkowa bardzo dobrze się rusza, jest dobra w defensywie, ale to chyba będzie styl sprawiający Agnieszce mniejszy kłopot niż rakietowy ostrzał Madison Keys.

W Kubota też wierzę, bo z Benoitem Paire zagrał - jak sam to określił - perfekcyjny mecz. I trudno się z nim nie zgodzić. Bardzo dobrze serwował, jego ofensywna taktyka i ciągłe wypady do siatki na trawie mają zabójczą skuteczność. Łukasz - mówił o tym m.in. - Tomasz Wiktorowski, trener Radwańskiej, to jeden z najlepiej returnujących na trawie tenisistów. Mannarino nie stracił jeszcze w tym turnieju serwisu, ale to nie jest duża sztuka, jeśli dwumetrowy John Isner kreczuje w drugim gemie pojedynku. Oczywiście trzeba uważać na niebezpieczną lewą rękę Francuza, ale 111. zawodnik światowego rankingu naprawdę wydaje się w zasięgu Łukasza. Martwię się trochę, czy Polak wytrzyma mecz kondycyjnie - w sobotę grał trzy godziny pięciosetowy mecz deblowy. Ale zapewniał nas na konferencji, że wolna niedziela to wystarczający czas na regenerację.

W Janowicza wierzę chyba najbardziej. To, co pokazał w pojedynku z Almagro, to był tenis z absolutnie najwyższej półki. Janowicz ma zadatki na tenisowego dominatora, gladiatora. W Wimbledonie mówią to na każdym kroku właściwie wszyscy - z Borisem Beckerem i Matsem Wilanderem na czele. Uwielbia grać przed wielką publicznością, na ostrzu noża. Melzer może urwać Janowiczowi seta, bo ma nieprzyjemny tenis, świetnie returnuje, ale nie wyobrażam sobie, że Polak - zakładając, że nie przytrafi się kontuzja - ostatecznie się z nim nie rozprawi.  

Jeśli sprawdzi się powyższy scenariusz, poniedziałek będzie wielkim dniem w polskim sporcie. Śmiem twierdzić, że polskie trio w Londynie zostanie zauważone na świecie bardziej niż wszystkie nasze londyńskie medale olimpijskie razem wzięte. A jeśli Janowicz - przepraszam Łukasz, ale w waszej konfrontacji, postawię jednak na niego - zagrałby w półfinale z Murrayem, będzie już trzęsienie ziemi. Co będzie, gdyby wygrał, boję się nawet pomyśleć.

Na razie zejdźmy jednak na ziemię. Trzeba wygrać 1/8 finału. Do boju, Polsko!



niedziela, 30 czerwca 2013, mastaar

Polecane wpisy

Komentarze
2013/07/01 11:54:35
Tak jest. Myślmy po cichutku , co by było GDYBY.... A nasi reprezentanci niech po prostu wierzą w siebie !
-
2013/07/01 17:00:38
w ćwierćfinale, w którym FEDERER miał się spotkać z NADALEM zagra KUBOT i JANOWICZ.

Tak oto doczekaliśmy się Polaka w ćwierćfinale Wielkiego Szlema . Pierwszy raz od czasu Wojtka Fibaka w roku 1980. Czekaliśmy na to całe magiczne 33 lata.
W nagrodę mamy Polaków dwóch. I 100% POŁFINAŁ
-
2013/07/01 17:44:59
No to się zacznie ruch w waszym polskim kąciku w press-roomie !
-
2013/07/01 18:43:52
I sprawdziło się. !
Mamy trzy ćwierćfinały a możemy mieć jeszcze czwarty. Kubot z Matkowskim grają z parą Paes/ Stepanek
-
2013/07/10 13:52:07
Hmm, teraz z perspektywy czasu wiemy jak wyszło. Nadzywaczaj dobrze wyszło - wiadomo że apetyty rośnie w miarę jedzenia więc chcieliśmy przynajmniej jednego finału, ale dwa półfinały to i tak gargantuiczny sukces polskiego tenisa.

Co do zawodników: Isia potwierdziła dla mnie, że jest świetną, ale nie wybitną tenisistką, Łukasz lepiej już chyba grać nie będzie, ale Janowicz ma przed sobą wielką przyszłość. Oby tylko nie przytrafiło mu się badanie rezonansu magnetycznego, bo przy takich obciążeniach (przede wszystkim serwy) nie wyobrażam sobie w jakim stanie są jego stawy. Maszyna do grania normalnie, miejmy nadzieję, że wkrótce stanie się również maszyną do wygrywania :)
-
2013/07/12 19:27:43
Ehh moim zdaniem Isia mogła wygrac ten turniej a wyszło jak wyszło. Całe szczęście jest jeszcze młoda i troche gry przed nią i może innym razem się uda. Na co osobiście liczę w sumie.

P.S. Panie Kubo czekamy na kolejne wpisy :)
-
2013/07/15 21:22:20
Witaj,
Chciałbym Cię ( jako twórcę tego bloga ) oraz Twoich gości zaprosić na portal <a href='www.blogbook.pl>blogbook.pl</a>, który jest pierwszym w sieci serwisem zbierającym w jednym miejscu blogi i posty.

Ideą i celem stworzenia tego serwisu jest zebranie jak największej ilości blogów i przedstawienie ich w prostej i przystępnej formie dla czytelników,
aby w jednym miejscu mogli czytać posty z różnych dziedzin nauki, życia, sportu itp.

Mam nadzieję, że też weźmiesz udział w tej akcji i Twój blog dołączy do tego grona, a Tobie pozwoli zwiększyć rozpoznawalność oraz oglądalność Twoich wpisów.
Zarejestruj się ( 1 minuta ) i w Profil->Twoje blogi dodaj swój blog. I tyle. Reszta dzieje się automatycznie.

Serdecznie zapraszam i wierzę, że już niedługo przeczytam Twoje posty na blogbook.pl.

Co zyskujesz na dodaniu swojego bloga ?
1) dotarcie ze swoim blogiem do osób czytających inne blogi,
2) darmową reklamę poprzez Blog dnia oraz Post dnia na Blogbook.pl oraz Facebook.pl,
3) Twój blog i posty mają więcej linków bezpośrednich, a więc pozycjonowanie google,
4) wszystkie posty i blogi są otwierane bezpośrednio na stronie domowej, a więc statystyki,

Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji w przypadku pytań lub wątpliwości

Michał Ludczyński
<a href='www.blogbook.pl' title='Wszystkie blogi w jednym miejscu-agregator blogów online.'>
www.blogbook.pl
</a>

PS.
Projekt jest całkowicie prywatny i darmowy
-
2013/10/29 10:57:48
Przydało by się trochę nowych wpisów:)
-
2014/04/30 11:49:28
A mi się szykuje kupno spółki i trochę przestałem graż w tenisa. Co prawda Janowicz ze mne żaden, ale lubię sobie popykać.
-
2015/01/15 20:15:07
Niedaleko mnie jest drukarnia cyfrowa (Wrocław Śródmieście) i widziałam u nich gazetki z danymi właśnie na temat tenisa :) Fajny sport :)
 
    follow me on Twitter